sobota, 3 października 2015

Mój pierwszy chleb na zakwasie

Wiele chlebów już upiekłam, ale zawsze wolałam pójść na skróty 
i używać drożdży zamiast zakwasu.
Kombinowałam też chyba ze wszystkimi możliwymi mąkami, jakie udało mi się znaleźć w sklepie:)
Ale cały czas ciągnęło mnie do upieczenia żytniego chleba na zakwasie. 
Takiego tradycyjnego, pachnącego i przy tym zdrowego.



Dlaczego unikałam tematu zakwasu?
1) Wydawało mi się to niezwykle skomplikowane.
2) Przestraszyłam się, że jest to bardzo czasochłonne.
3) Bałam się, że zrobię coś nie tak - przepisy na zakwas bywają bardzo enigmatyczne.
4) Zniechęciło mnie traktowanie zakwasu jak rybek w akwarium, 
które trzeba regularnie dokarmiać.

Ale się przełamałam i 13.09 zrobiłam pierwszy krok:)
A potem przez tydzień i z wymuszoną precyzją dzielnie karmiłam tę szarą miksturę mąką i wodą:)
I tak powstał dobrze odżywiony i gotowy do wypieków zakwas żytni!


Chleb żytni stał się absolutnym hitem w moim domu, a moja dieta bezglutenowa 
(ponoć polecana przy schorzeniach tarczycy) legła w gruzach…
Przekonali się nawet moi mali miłośnicy "bułeczek z krzyżykiem" (czyt. kajzerek).
I od 6 tygodni nie kupiliśmy "sklepowego" pieczywa:)





Przepis na ten chleb okazał się bardzo elastyczny.
Często kombinuję z proporcjami mąki żytniej i pszennej razowej.
Raz dodaję więcej jednej, raz drugiej - wszystko zależy od tego, co mam aktualnie w kuchni.
Ale najważniejsze, że ten chleb zawsze wychodzi.
Upiekłam już chyba z 10 bochenków…
W zależności od producenta mąki smak chleba jest za każdym razem inny,
ale co najważniejsze - zawsze pyszny:)
Polecam,
Pozdrawiam,
Asia

Uwaga! Przepis dla tych, którzy posiadają zakwas!


Przepis na ten chleb składa się z kilku faz, które na początku mnie przeraziły, 
ale jak wpadłam w rytm okazało się, że nie jest to takie straszne:)
Rozpoczynamy produkcję chleba od zaczynu, który przygotowujemy wieczorem,
przed pójściem spać.

Zaczyn:

20 g zakwasu żytniego
360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
300 g wody

Przygotowanie:

Składniki na zaczyn wymieszać (do połączenia się składników)
i pozostawić w misce przykrytej ściereczką na całą noc (12-16 godzin).

Ciasto właściwe:

zaczyn
230 g mąki żytniej
300 g mąki pszennej razowej
400 g wody (temperatura pokojowa)
1 łyżka soli
3 g drożdży instant

Przygotowanie:

Następnego dnia łączymy zaczyn z pozostałymi składnikami na ciasto właściwe
 i zostawiamy w misce przykrytej ściereczką na 1 godzinę.
Następnie przekładamy ciasto do 2 foremek prostokątnych, posmarowanych olejem rzepakowym 
lub słonecznikowym i oprószonych mąką żytnią lub otrębami żytnimi.
Foremki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 60 minut.
Wyrośnięte ciasto smarujemy olejem.
Piekarnik rozgrzewamy do 230 stopni.
Ciasto wkładamy do piekarnika.
Po 15 minutach zmniejszamy temperaturę do 220 stopni i dopiekamy kolejne 30 minut.
Jeśli chleb za szybko się rumieni przykrywamy go folią aluminiową.

Smacznego!

P.S. Przepis wielokrotnie sprawdzony dzięki Pracownia Wypieków. 

5 komentarzy:

  1. Piękny chlebek :)
    Gratuluję, jako, że pierwszy. Ja jeszcze nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przymierzam się do swojego pierwszego zakwasu, ale jakoś nie mogę się za niego zabrać. Ciągle mam obawy, że coś mi nie wyjdzie.
    http://iwonka-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie piekłam chleba, ale Twój wygląda bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. witam masz fajny blog własnie szukałam takiego przepisu a przy okazjizapraszam na mojego blogahttp://moje-wyroby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia