czwartek, 28 sierpnia 2014

Panna Cotta z malinami i koniec wakacji...

Wakacje się kończą, przede mną dużo zmian. 
Ale przynajmniej lubię jesień.
Nie dlatego, że bywa zimno, ponuro i deszczowo…
Dla mnie po prostu nowy rok zaczyna się we wrześniu, nie w styczniu:) 

Na zakończenie wakacji i specjalnie dla naszych przyjaciół G&M, którzy niebawem przeprowadzają się do innego kraju, przygotowałam Panna Cottę z malinami:) 
Zgodnie z obietnicami autorki przepisu jest to Panna Cotta idealna.
Bardzo prosta do przygotowania i na prawdę pyszna.


Panna Cotta to bardzo lekki i kremowy deser, który moim zdaniem nie może istnieć bez owoców.
Szczególnie dobrze smakuje z malinami, 
choć równie pyszny będzie z truskawkami, czy jagodami.


Dlaczego więc często Panna Cotta nie wychodzi?
Odpowiedź na to pytanie znalazłam na stronie, z której pochodzi przepis.
Okazało się, że cała "trudność" polega na odpowiednim chłodzeniu tego deseru, 
co powinno odbywać się stopniowo.
Dopiero, kiedy kremowa mieszanka będzie zimna może powędrować do lodówki.
Sprawdziłam - działa:)


Pozdrawiam,
Asia

Składniki (6 porcji):

425 ml śmietanki kremówki
75 ml mleka
50 g cukru (ja użyłam cukru pudru)
1 łyżeczka esencji waniliowej
1/4 szklanki gorącej wody
2 łyżeczki żelatyny

Przygotowanie:

Do 1/4 szklanki gorącej wody dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Odstawić.
W rondelku umieścić śmietankę, mleko, esencję waniliową i cukier.
Podgrzewać na wolnym ogniu.
Kiedy śmietanka zacznie się gotować, zdjąć z palnika i dodać żelatynę. Wymieszać.
Kremową mieszankę przelać do foremek.
Wierzch każdej foremki przykryć folią spożywczą (nie wstawiać do lodówki!).
Kiedy kremowa masa będzie już chłodna wstawić do lodówki 
najlepiej na całą noc (minimum 4 godziny).
Aby wyjąć Panna Cottę z foremki należy zanurzyć ją na kilkanaście sekund w gorącej wodzie.
Deser przed podaniem ozdobić świeżymi owocami lub owocowym musem/sosem.

Smacznego!


3 komentarze:

  1. Mmm, wygląda cudnie, tak delikatnie i kremowo... Idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychotka, z pewnością wypróbuję. A ja zapraszam do siebie na tartę bezowo-porzeczkową. :-) www.kawiarniaalicji.blog.pl/2014/09/20/tarta-bezowo-porzeczkowa/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia