wtorek, 22 lipca 2014

Krynica Morska

Co roku, kiedy wybieram się nad NASZE morze pogoda mnie zaskakuje…
Albo jest fatalna, a miała być dobra, albo na odwrót.
Tym razem pogoda dopisała, choć podróż z Warszawy do Krynicy tego nie zapowiadała.
Lało prawie całą drogę i to potwornie.
Na szczęście w niedzielę zniknęły wielkie szare chmury i mogliśmy w końcu cieszyć się niebieskim niebem, dość ciepłą wodą i przyjemnie parzącym stopy piaskiem. I to całe 6 dni!




A czy wszyscy nad morzem jedzą rybkę?
Otóż nie! W Krynicy (i zapewne nie tylko tam) spotykają się wszelkie kuchnie świata:) 
No może przesadziłam...
Od pizzy, poprzez kebab, 1-metrowe zapiekanki, frytki, 
a skończywszy na straszącej ceną świeżą rybką z Bałtyku.
Cena ceną, ale gdyby zapytać, czy ryba jest mrożona - w większości przypadków usłyszymy: TAK.
Natomiast szyld z napisem - "Nowość - świeże ryby prosto z Bałtyku!" 
wzbudza zainteresowanie…:)
Ale nie było tak źle-  znaleźliśmy kilka miejsc, 
gdzie można było zjeść coś świeżego i całkiem pysznego:)



Plażowanie nad Bałtykiem to dość przyjemne zajęcie.
Chociaż, kiedy towarzyszem urlopu jest jedynie 5-latek, trzeba mieć oczy dookoła głowy 
i można zapomnieć o leniuchowaniu i nadrabianiu zaległości książkowych na kocyku.
Dzieci za to mają tam prawdziwy raj i (moje) rzadko nudzą się na plaży.
Zamek z piasku, przeskakiwanie przez fale, bańki mydlane, lepienie wielkiego krokodyla z piasku, strzelanie wodą z pistoletu, latawiec, kopanie wielkiej studni… I wiele innych:)



Co roku, kiedy wyjeżdżam na urlop snuję wielkie plany.
Że przeczytam przynajmniej 3 książki, zajmę się blogiem, będę codziennie ćwiczyć (jasne…:)) 
i wyruszać na wielokilometrowe spacery. A potem przez parę godzin ćwiczę… jak złożyć plażowy namiot, zamiast spaceru gram w cymbergaja i przyglądam się jak M. pokonuje przeszkody 
w parku linowym…
Ale i tak było całkiem fajnie:)


Dawno nie opublikowałam żadnego przepisu, ale czeka już kilka w kolejce:)
Pozdrawiam,
Asia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia