piątek, 16 sierpnia 2013

Sierpień, Chorwacja i koniec wakacji

Dla mnie wakacje dobiegają końca... Ostatnie kilkanaście dni spędziłam z rodziną w Chorwacji, którą uwielbiam. Za widoki, pogodę, klimat i jedzenie. Troszkę mnie w związku z tym na blogu nie było... Dlatego też - duuużo zdjęć:)

Istria
 W Chorwacji byliśmy po raz drugi w życiu. Ze względu na pogodę i odległość wybraliśmy region Istria, miasteczko Umag. Urocze i cudne miejsce do wypoczynku, szczególnie z dziećmi. Uwielbiam je za kolorowe mini-warzywniaki przy drodze, świetną oliwę z oliwek, niesamowite ryby, pyszne owoce i całkiem niezłe wino z lokalnej winnicy... 

Warzywniak przy drodze
Lokalna oliwa z oliwek
Pieczony sea bass
Winnica Coronica

 Nie mogłam powstrzymać się przed sfotografowaniem kilku typowych dla Istrii przysmaków, które można było znaleźć w każdej niemal restauracji: faszerowane i grillowane kalmary, małże św. Jakuba, makaron z białą truflą, pieczony sea bass, rybne carpaccio i oczywiście Aperol spritz :)

Grillowane kalmary
Małże św. Jakuba
Makaron z białą truflą
Pieczony sea bass
Rybne carpaccio
Aperol spritz
W drodze powrotnej odwiedziliśmy także Salzburg, Monachium i Berlin. Droga była długa i dość nudna, jako, że głównie poruszaliśmy się autostradami...:))

Salzburg
Dom Mozarta w Salzburgu
Most w Salzburgu (pełen kłódek symbolizujących życzenia)
Berlin
Mimo, że wakacje dobiegają końca, cieszę się, że jestem już w domu:)
Pozdrawiam,
Asia ♥

3 komentarze:

  1. Ja jade we wrzesniu, juz nie moge sie doczekac!

    OdpowiedzUsuń
  2. również byłam drugi raz w Chorwacji ;) w tamtym roku właśnie ten sam region- Istria ;) Chorwacja jest pięęękna! aż chcę się tam wrócić za rok.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia