niedziela, 12 maja 2013

Blogująca mama z perspektywy

Oto ja... Mama, która pracuje na uczelni i pisze bloga. Ale uczelni w domu nie widać. Widać za to blogowanie. Gotowanie, fotografowanie, pisanie... Noże, garnki, talerze, warzywa, owoce, aparat, komputer (wiecznie otwarty:))... Oto więc ja oczami 4-latka:



Jak na załączonym obrazku widać, jestem na ogół zadowolona i skutków jedzenia przeróżnych smakołyków po mnie nie widać:) Najciekawsze jednak były dla mnie rysunki potraw, które przygotowuję. Wybrane zostały "najlepsze" (czyt. możliwe do narysowania:)), a więc muffiny, zupa kokosowa z krewetkami, placuszki z cukinii, kokardki pełnoziarniste i kilka innych. Zobaczcie! 

Muffiny bananowe:


 Bułeczki owsiane:



Placuszki z cukinii:

Pełnoziarniste kokardki z pesto

 Bruschetta z szynką, serem i pomidorami

 Zupa kokosowa z krewetką

 Sok z marchwi i jabłek z imbirem

Fajnie jest czasem zobaczyć siebie i efekty swojej pracy z innej perspektywy.
Pozdrawiam sentymentalnie,
Asia

P.S. Dziś bez przepisu, ale kilka nowych już w przygotowaniu:)

4 komentarze:

  1. Wspaniałe, cudowne i bardzo pokrzepiające:) Pozdrawiam serdecznie Małą Artystkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) Dość rozczulające były te dzieła, postanowiłam się więc podzielić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem talentu 4-latki! Szczególnie podoba mi się Bruschetta z szynką, serem i pomidorami gdzie zachowała reguły perspektywy! Ogólnie uwielbiam rysunki dzieci, zbieram je do pudełka by zobaczyły je po latach, ja zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) ja również byłam mile zaskoczona dlatego postanowiłam uwiecznić na blogu te dzieła:) pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia