środa, 3 kwietnia 2013

Wiosenne inspiracje i wyzwania

Wczoraj po raz pierwszy do ręki wzięłam zeszyt "Dekoracja ciast". Urzekły mnie zdjęcia zaprezentowanych tam słodkości, a w szczególności dekoracje. 

Babeczki z kwiatami wiśni. Źródło: "Dekoracje ciast" nr 26/2013, s. 3. 

Ciasteczka na patyku. Źródło: "Dekoracje ciast" nr 26/2013, s. 6. 
Babeczki ze świderkami z kremu maślanego. Źródło: "Dekoracje ciast" nr 26/2013, s. 15. 

Prawdę mówiąc nie przepadam za masami cukrowymi... Owszem - ładnie się prezentują i nawet najprostszy wypiek z ich dodatkiem może wyglądać jak dzieło sztuki. No właśnie - wyglądać. Jednak ja bardziej cenię sobie smak i prostotę. Z dekoracji najbardziej lubię cukier puder, czekoladę i sezonowe owoce. Nic nie poradzę. Mimo to, umiejętność dekorowania ciast i ciasteczek uważam za prawdziwą sztukę. 

Ciasteczka klapki. Źródło: "Dekoracje ciast" nr 26/2013, s. 19. 
Tort otulony falbankami. Źródło: "Dekoracje ciast" nr 26/2013, s. 23. 

W moje ręce - jak co miesiąc - wpadła też "Kuchnia". I jak zwykle spodobało mi się kilka wiosennych propozycji: "lazania" z cukinii z "serem" z nerkowców oraz kilka wariacji na temat klasycznego risotto: jasne gryczotto ze szpinakiem, pieczarkami i mlekiem kokosowym, a także ciemne gryczotto z orzechami włoskimi i tymiankiem. 


"Lazania" z cukinią i "serem" z nerkowców. Źródło: "Kuchnia" nr 4-2013, s. 18. 
Ciemne gryczotto z orzechami włoskimi. Źródło: "Kuchnia" nr 4-2013, s. 70. 
Jasne gryczotto ze szpinakiem, pieczarkami i mlekiem kokosowym. Źródło: "Kuchnia" nr 4-2013, s. 69. 

W moich kulinarnych zbiorach pojawiła się też nowa książka kucharska: "Bread". Znalazłam w niej mnóstwo klasycznych i tych mniej popularnych przepisów na domowe wypieki. Poza tym piękne zdjęcia smakowicie wyglądających chlebów, bagietek, bułeczek, babeczek... Zamierzam wypróbować:)


Bread. Paul Hollywood.
Klasyczny chleb pszenny. Źródło: "Bread" by Paul Hollywood, s. 22.
Bagietki. Źródło: "Bread" by Paul Hollywood, s. 120.
Wraps. Źródło: "Bread" by Paul Hollywood, s. 106.

Co prawda wiosny za oknem nie widać. Nie wiadomo nawet, czy się w końcu pojawi. Może od razu będzie lato? Niech będzie i tak. Najważniejsze, żeby zima sobie poszła. A tymczasem zainspirowana propozycjami, które dzisiaj umieściłam na blogu ciepło pozdrawiam,
Asia

4 komentarze:

  1. Mam podobne zdanie co do dekoracji masa cukrową. A inspiracje bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Zawsze, kiedy przygotowuję np. kruche ciastka lub muffiny zastanawiam się, czy nie zaszaleć z cukrowymi ozdobami. No przecież wtedy wyglądają super. Ale niestety często nie da się ich zjeść... Czekoladowe muffiny bez ozdób, czy ciasteczka posypane cukrem pudrem smakują doskonale:) pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masa cukrowa zdecydowanie lepiej wygląda niż smakuje :) Ja ostatnio się z nią bawiłam przy okazji tortu dla Siostry, i z zaskoczeniem patrzyłam na Tatę, który podbierał Mamie z talerza masę, którą zostawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektórzy nawet lubią:) Albo urzeka ich całość i po prostu jedzą:)

    Ja również miałam epizod z masą cukrową przy okazji tortu urodzinowego, który miał przypominać boisko piłkarskie. W środku barwione na zielono biszkopty, między nimi biała masa z bitej śmietany...:) Zabawa niezła. Kolorystycznie super. Ale w smaku... cóż...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)
Zapraszam do kontaktu również drogą mailową: ciastco@gmail.com.
Pozdrawiam!
Asia